Zdjęcie Jolanty Kramarz
Fot. Maria Juraszek

Jolanta Kramarz

Prezeska Fundacji

Jestem fundatorką i prezeską Fundacji Vis Maior. Założyłam tę Fundację po to, by ludzie niewidomi dostawali profesjonalne wsparcie na drodze do samodzielności. Z życiowego doświadczenia wiedziałam, czego w tym wsparciu brakowało, a z doświadczenia zawodowego – co powinno ono obejmować.

W Fundacji kieruję pracą Zarządu, a także tworzeniem naszej strategii  i planowaniem projektów. Reprezentuję organizację na zewnątrz. Angażuję się także w działania interwencyjne, systemowe, a nawet legislacyjne w sprawach osób z niepełnosprawnościami. Promuję ich szeroko rozumianą aktywność, w tym tę wspieraną współpracą z psami przewodnikami.

Z zawodu jestem psycholożką. Ukończyłam też studia podyplomowe z zakresu pedagogiki specjalnej o specjalności kształcenie integracyjne oraz studia podyplomowe na kierunku prawo dla urzędników niebędących prawnikami. Uczyłam się psychoterapii behawioralno-poznawczej (CBT) oraz przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Uczestniczyłam w krajowych oraz zagranicznych projektach liderskich.

Moje doświadczenie zawodowe obejmuje pracę psychologiczną i terapeutyczną z różnymi grupami odbiorców, w tym z osobami uzależnionymi oraz ich rodzinami doświadczającymi od nich przemocy, z bezrobotnymi, a także osobami dotkniętymi depresją i myślami samobójczymi. Prowadziłam szkolenia poświęcone telemarketingowi, warsztaty rozwoju osobistego i kompetencji psychologicznych, savoir-vivre’u w relacjach z osobami niewidomymi oraz wykłady i ćwiczenia z zakresu psychologii, a także pedagogiki specjalnej. Poza tym już w młodym wieku angażowałam się w prace organizacji pozarządowych, głównie działających na rzecz osób niewidomych. Zajmowałam się terapią i wspieraniem aktywności tych osób. Moje doświadczenie zawodowe pomogło mi zyskać szerszą perspektywę w patrzeniu na sprawy osób niewidomych i na sposoby udzielania im skutecznego wsparcia.

Zawsze lubiłam angażować się w sprawy, które uważałam za sensowne, misyjne i ważne, a w Fundacji mam na nie wpływ. W związku z tym niektórzy myślą, że nie mam swojego życia poza Fundacją, bo ona mocno mnie pochłania. A ja kocham spotkania z ludźmi, psy, taniec i muzykę, ostatnio głównie klasyczną. Lubię czytać i zdobywać wiedzę, np. o kosmosie. Praktykuję jogę. Do tego staram się napisać doktorat o stereotypach wobec osób niewidomych – i to teraz pochłania mnie zupełnie.